"Złota jesień"
Liście się czerwienią
Na krzewach i drzewach.
Tak w słońcu się mienią,
Spadając jak z nieba.
Jesień na ziemi
Układa kobierce,
Aż w oczach się mieni,
Tak piękne są wielce.
Już astry zakwitają
Przypominając o tym,
Że wkrótce nastaną
Jesienne słoty.
Jednak na razie,
Dopiero wrzesień,
Cieszmy się z tego, że to
"złota polska jesień".
Tarnobrzeg, 23 września 2003 roku
Małgorzata Podwyszyńska
" Wiosenny ogród"
Ogród wiosenny
Jest kwiatów pełny
Tulipany, narcyzy, żonkile,
Ciekawe jeszcze ile.
Żółte żonkile na rabatce
Skłaniają głowy ku Ziemi -matce,
A tulipany czerwone
Mają płatki rozchylone.
Narcyzy dumne jak pawie
Radośnie rosną na trawie.
A deszczyk im skrapia liście,
Które mienią się srebrzyście.
Za domem na skalniaku,
Przy starym wiatraku,
Niezapominajek błękitne morze,
Któż je zliczyć może.
Autor: Joanna Podwyszyńska
" Uroki zimy"
Pewnej bardzo mroźnej nocy ,
Świat spowiła gęsta mgła .
Rano , gdy otworzę zaspane oczy ,
Ujrzę piękny krajobraz za dnia .
Wieczorem drzew gałęzie nagie ,
Przez noc ubrała zima zła ,
W misterne koronki białe ,
Skrzące się w blasku dnia .
Matka natura szczodrze ,
Nie ominęła bowiem niczego ,
Przystroiła każdy płotek i drzewo ,
Nie żałowała lśniącego śniegu .
Teraz świat wygląda pięknie ,
Jakby z zaczarowanej baśni ,
Wróżka - zima mało z dumy nie pęknie ,
A Ty podziwiaj to arcydzieło ,
Zanim znów zaśniesz !
Autor : Małgorzata Podwyszyńska
"Szaruga jesienna"
W szary dzień , szare niebo ,
Szare chmury płyną wysoko ,
W oddali samotne szare drzewo ,
A niebo ma łzami kapiące oko .
Szara mgła ściele się na łące ,
W szarej trawie sobie siedzą
Dwa małe , szare zające ,
Wystraszone kryją się za miedzą .
Szare domy , szare ulice ,
Wystawy smutne i szare ,
W oknach szare okiennice ,
Przez nie prześwituje światło szare .
Ulicami snują się szarzy ludzie ,
W swych szarych i smętnych ubraniach ,
Trzeba mieć nadzieję , że tu gdzie
Szaro , wkrótce pojedziemy na saniach .
Autor: Małgorzata Podwyszyńska
"Lato"
Dzieci , dzieci
Co Wy na to ,
Że już właśnie
Przyszło lato .
Słońce grzeje ,
Piasek parzy ,
Wielki ruch
Dziś na plaży .
Hej , wakacji
Nadszedł czas ,
Rojno , gwarno
Wokół nas .
Ten się kąpie ,
Tamta pluska ,
Inny leży
Jak ta kluska .
Hej , zbudujmy
Z piasku zamki ,
Może królewicz
Stanie w szranki .
Nie leżmy jak foki ,
Opalajmy się w ruchu !
Korzystajmy ze słońca ,
Nie tkwijmy w bezruchu !
Sandomierz , 9 września 2003 roku
Małgorzata Podwyszyńska
"Jesień"
Już kończy się lato ,
Zaczął się wrzesień ,
Co Wy wszyscy na to ,
Że nadchodzi jesień .
Dni coraz krótsze ,
Chłodne poranki ,
Trzeba ubierać
Ciepłe kaftanki .
Opadają z drzew
Kolorowe liście ,
W jesiennym słonku
Mienią się złociście .
Dojrzewają w sadach
Owoce okazałe ,
Babcie z nich zrobią
Dżemy wspaniałe .
Każda pora roku
Ma swoje wdzięki ,
Wszystkie są piękne ,
Bogu niech będą dzięki !
Sandomierz , 10 września 2003 roku
Małgorzata Podwyszyńska
"Refleksja"
Już nie mogę się doczekać ,
żeby przyszła wiosna .
Już nie mogę się doczekać ,
bo ta pora jest radosna .
Już mam dość tych długich nocy ,
smętnych dni i szarych .
Już mam dość siedzenia w domu ,
sennej atmosfery .
Chcę wyjść na dwór , spacerować ,
cieszyć się słońcem ,
kwitnące kwiaty obserwować .
Chcę wyjść do ludzi ,
z nimi porozmawiać .
Zarazić się ich optymizmem ,
z nadzieją spojrzeć w przyszłość .
autor : Małgorzata Podwyszyńska
" Wiosna "
Wystarczyło kilka ciepłych dni ,
by
obudziła się Ziemia - matka .
Zbawienne
promienie słońca
poruszyły
soki krążące w drzewach.
Przez
twardą , zmarzniętą glebę
przebijają
się nieśmiało źdźbła trawy.
Wystarczyło kilka ciepłych nocy ,
by świat
się zazielenił .
Drzewa
pokryły się kwiatami ,
a krzewy
młodymi listkami .
Wokół słychać brzęczenie pszczół
zbierających nektar z kwiatów .
Nad łąką
krążą kolorowe motyle ,
z
obłoków dochodzi śpiew skowronka .
Bocian na
gnieździe klekoce , ogłasza
wszystkim
, że powrócił do nas
z dalekiej
podróży .
W
ogródkach zakwitły żonkile ,
narcyzy i
przebiśniegi .
Za płotem
pyszni się krzew forsycji
cały
pokryty żółtym kwiatem .
Jestem
pełna podziwu
dla
wspaniałego dzieła Stwórcy.
autor : Małgorzata Podwyszyńska
|
|